Praga jest niezwykła, ale czemu tam zawsze jest tak zimno?
Najwyższy czas na zmiany przy samych fundamentach. Trzymajcie kciuki.
Niezwykle szybko zmienia się nasz krajobraz. Wczoraj były tu ruiny, a dzisiaj są nowoczesne budynki i drogi. Idziemy w dobrą stronę, byle by tego nie zepsuć…
Wiem co czują te budynki. Też czuję się jak niepotrzebny staruch, bo przecież jest tyle nowych budynków, takich ładnych, a ja taki nieidealny głupek. Trzeba to obejść żeby nie zwariować. Wybaczcie prywatę, ale nie mam z kim o tym pogadać. Chętnych zapraszam, wiecie gdzie mnie szukać, co nie?
Chodząc po ulicach starego Wrocławia można natrafić na prawdziwe perełki. Nie mówię tu o totalnym zrujnowaniu, ale o tym jak ludzie sobie z tym radzą. Zobacz ten napis na ścianie:
Chyba czasem trzeba się okłamywać, aby nie zwariować i dlatego optymizm jest uważany jako defekt mózgu. Fajnie było by o tym pogadać, ale chyba lepiej to przemilczeć…