Jeszcze tu wrócę
Category Archives: Somewhere in Poland
Warszawy nocnej część pierwsza
Kraków i kawałek Wrocławia
Bezsenność
Jak wiem, że nie zasnę to czas zebrać się na miasto. Zawsze mówiłem, że centrum jest już znane każdemu i nie warto robić tam zdjęć, ale zaryzykowałem i znalazłem kilka kadrów. Nic tak nie pierze mózgu jak takie nocne spacerki i to jeszcze w chłodną, listopadową noc. Wnioski? Więcej dystansu.
Ja chcę już zimę i śnieg! Biały puszek przykryje cały ten syf i wtedy będą ładne zdjęcia zimowe!
Wyburzanie
Niezwykle szybko zmienia się nasz krajobraz. Wczoraj były tu ruiny, a dzisiaj są nowoczesne budynki i drogi. Idziemy w dobrą stronę, byle by tego nie zepsuć…
Wiem co czują te budynki. Też czuję się jak niepotrzebny staruch, bo przecież jest tyle nowych budynków, takich ładnych, a ja taki nieidealny głupek. Trzeba to obejść żeby nie zwariować. Wybaczcie prywatę, ale nie mam z kim o tym pogadać. Chętnych zapraszam, wiecie gdzie mnie szukać, co nie?
Widok na morze
Chodząc po ulicach starego Wrocławia można natrafić na prawdziwe perełki. Nie mówię tu o totalnym zrujnowaniu, ale o tym jak ludzie sobie z tym radzą. Zobacz ten napis na ścianie:
Chyba czasem trzeba się okłamywać, aby nie zwariować i dlatego optymizm jest uważany jako defekt mózgu. Fajnie było by o tym pogadać, ale chyba lepiej to przemilczeć…















































