Praga jest niezwykła, ale czemu tam zawsze jest tak zimno?
Najwyższy czas na zmiany przy samych fundamentach. Trzymajcie kciuki.
Chodząc po ulicach starego Wrocławia można natrafić na prawdziwe perełki. Nie mówię tu o totalnym zrujnowaniu, ale o tym jak ludzie sobie z tym radzą. Zobacz ten napis na ścianie:
Chyba czasem trzeba się okłamywać, aby nie zwariować i dlatego optymizm jest uważany jako defekt mózgu. Fajnie było by o tym pogadać, ale chyba lepiej to przemilczeć…
Ślady rodowitych przodków tego miasta są wszędzie. Kiedyś te miejsca przechodziły trudne czasy, widać to na pierwszy rzut oka, ale teraz należy im się szacunek. Jest tam kawał historii… Gdzieś we Wrocławiu znajdowały się prochy Karola Goduli (ojciec przemysłu na Górnym Śląsku). Ciekaw jestem, czy miejsce to jest jakoś upamiętnione. W miejscu hotelu, w którym zmarł Godula jest aktualnie skwer przy Kameleonie. Poszukamy – zobaczymy!