Category Archives: Black & White

Warszawy nocnej część pierwsza

Jeszcze tu wrócę ;)

Kraków i kawałek Wrocławia

W takie dni powinienem siedzieć w domu pod kołdrą, oglądać seriale i popijać ciepłą herbatę, a mnie nosi po odległych zakątkach w mrozie i nocy. Dziwna forma lenistwa, obiecuję poprawę ;)

Bezsenność

Jak wiem, że nie zasnę to czas zebrać się na miasto. Zawsze mówiłem, że centrum jest już znane każdemu i nie warto robić tam zdjęć, ale zaryzykowałem i znalazłem kilka kadrów. Nic tak nie pierze mózgu jak takie nocne spacerki i to jeszcze w chłodną, listopadową noc. Wnioski? Więcej dystansu.

Ja chcę już zimę i śnieg! Biały puszek przykryje cały ten syf i wtedy będą ładne zdjęcia zimowe!

Still raining

Udało mi się znaleźć chwilę na przejażdżkę rowerem w nocy. Nic nie daje takiej frajdy jak sprint dookoła śpiącego miasta! :)

Miałem mały zastój ze zdjęciami i nie zapowiada się, żeby było lepiej. Na głowie mam masę spraw i m.in. fotografia musi poczekać na swoją kolej.

Kot ze stritem

Codziennie w nocy na dworcu spory ruch…

Kot ze stritem. Jedyny mieszkaniec tej ruiny… Zakochałem się w nim, jutro zaniosę mu wielką rybę :)

Pozbierałem się i jest dobrze. Serio, nigdy więcej wmawiania sobie takich głupot! :)

Berlin

Berlin to dla mnie wyznacznik jakości. To miasto to raj pedanta. Kiedyś myślałem, że ja jestem trochę pedantem, ale to co zobaczyłem w Berlinie zmieniło moje poglądy :) Czysto, czytelnie, ładnie i grzecznie. Mój raj :)

Last Night

Ja już nie wiem nic. Myślałem, że wiem, ale jednak się myliłem :) Czasu jest bardzo mało, więc wybaczcie mi jak mnie nie będzie przez jakiś czas. Za jakiś czas będę się z tego śmiał. Nie mogę zasnąć i włóczę się po starych dzielnicach Wrocławia…